Zgoda pacjenta RODO: co pacjent podpisuje, a czego nie musi
czytaj więcej
Przygotowujesz umowę zlecenia, w której zleceniobiorca przenosi na Ciebie prawa do tego, co stworzy, i ktoś (księgowa, wspólnik, wzór z internetu) podpowiada: wpisz, że 80% stawki to zapłata za prawa. Zleceniobiorca dostanie 50% kosztów uzyskania przychodu, zapłaci mniejszy podatek, a Ty nic na tym nie tracisz. Brzmi jak darmowy prezent.
Niedawno miałem taki zapis w umowie, którą przygotowywaliśmy do podpisu. Po przeliczeniu wyleciał. Prezent był wart 2-3% stawki, a całe ryzyko leżało po stronie firmy, która płaci.
Umowa zlecenie z przeniesieniem praw autorskich nie musi mieć takiego podziału. Poniżej pokazuję, kiedy podział w ogóle działa, ile daje na liczbach, gdzie zderza się z minimalną stawką i ulgą dla młodych oraz jak zapisać wynagrodzenie, żeby tych kłopotów nie mieć.
Spis treści
Po co w umowie zlecenia dzieli się wynagrodzenie na pracę i prawa?
Dla podatku. Od zwykłego zlecenia zleceniobiorca ma 20% kosztów uzyskania przychodu (art. 22 ust. 9 pkt 4 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych). Od zapłaty za przeniesienie praw autorskich albo za licencję, czyli zgodę na korzystanie z utworu, może mieć 50% (art. 22 ust. 9 pkt 3). Dotyczy to też artystów wykonawców, np. aktorów i muzyków, za ich prawa pokrewne. Koszty odejmuje się od przychodu przed policzeniem podatku, więc im są wyższe, tym mniejsza zaliczka.
Stąd zapis w umowie, że część stawki to zapłata za wykonanie zlecenia, a część za prawa do tego, co zleceniobiorca stworzył. Wyższe koszty dotyczą tylko tej drugiej części, nigdy całej stawki.
Kiedy umowa zlecenie z przeniesieniem praw autorskich daje 50% kosztów?
Gdy spełniasz dwa warunki naraz:
- w ramach zlecenia naprawdę powstaje utwór albo artystyczne wykonanie, a zapłata jest za prawa do niego;
- praca mieści się w zamkniętej liście z art. 22 ust. 9b ustawy o PIT. Są tam m.in. twórczość w architekturze, literaturze, sztukach plastycznych, wzornictwie przemysłowym, muzyce, fotografice, twórczości audialnej i audiowizualnej, programach i grach komputerowych oraz dziennikarstwie, a także sztuka aktorska i estradowa, produkcja audialna i audiowizualna, publicystyka i tłumaczenie;
Do tego dochodzi limit. 50% kosztów przysługuje do 120 000 zł kosztów w roku, liczonych łącznie ze wszystkimi kosztami 50%, także z innych zleceń czy z etatu, na którym część pensji jest zapłatą za prawa (art. 22 ust. 9 pkt 1-3 i ust. 9a w związku z art. 27 ust. 1 ustawy o PIT). Ponad limit podział nic już nie daje.
Grafik, programista czy fotograf zwykle się mieszczą. Kłopot jest z pracą, której lista wprost nie wymienia, albo taką, w której utwór powstaje tylko przy okazji. Wtedy spór o 50% kosztów może wyjść dopiero przy kontroli, a pewność przed podpisaniem umowy daje tylko interpretacja indywidualna, czyli pisemna odpowiedź Krajowej Informacji Skarbowej na Twoje pytanie.
A odpowiada za to Twoja firma. Przy zleceniu to Ty jako płatnik liczysz i pobierasz zaliczkę (art. 41 ust. 1 ustawy o PIT). Jeśli pobrałeś za mało, za niepobrany podatek odpowiadasz całym swoim majątkiem (art. 30 § 1 i § 3 Ordynacji podatkowej). Zwolni Cię z tego m.in. wina zleceniobiorcy (art. 30 § 5), ale podział, który sam wpisałeś do własnej umowy, trudno zrzucić na niego.
Ile daje podział stawki? Przykład dla 80 zł za godzinę
Przykładowe założenia: stawka 80 zł brutto za godzinę. Zleceniobiorca ma etat w innej firmie, z którego podstawa składek w każdym miesiącu wynosi co najmniej minimalne wynagrodzenie (w 2026 r. 4806 zł), więc od Twojego zlecenia płaci tylko obowiązkową składkę zdrowotną 9% (art. 9 ust. 1 i 1a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 79 ust. 1 i art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej). Do dobrowolnych składek emerytalnej i rentowej nie przystąpił, skończył 26 lat i nie złożył PIT-2, czyli oświadczenia, które obniża zaliczki o kwotę zmniejszającą podatek. Zaliczka to 12% (art. 41 ust. 1 i art. 27 ust. 1 ustawy o PIT). Liczę na jedną godzinę, bez zaokrągleń.
- Jedna stawka: koszty 20% to 16 zł, zaliczka 7,68 zł, zdrowotna 7,20 zł. Na rękę: 65,12 zł.
- Podział 80/20 (64 zł za prawa, 16 zł za pracę): koszty 35,20 zł, zaliczka 5,38 zł. Na rękę: 67,42 zł.
- Podział, który zostawia za pracę minimalną stawkę (31,40 zł za pracę, 48,60 zł za prawa): koszty 30,58 zł, zaliczka 5,93 zł. Na rękę: 66,87 zł.

Jest prosty przelicznik. Każda złotówka przesunięta z „pracy” na „prawa” to 30 groszy więcej kosztów, a od nich 12% podatku. Wychodzi 3,6 grosza mniej podatku na każdej złotówce za prawa. Nawet gdyby całą stawkę nazwać zapłatą za prawa, przy podatku 12% podział nie da więcej niż 3,6% stawki, a gdy od zlecenia idą składki społeczne, jeszcze mniej. Wyżej jest tylko u kogoś, kto w zeznaniu rocznym wpada w drugi próg podatkowy (32%).
W przykładzie podział zgodny z minimalną stawką daje 1,75 zł na godzinę, czyli ok. 2,2% stawki. Przy 100 godzinach współpracy to ok. 175 zł. Zarabia na tym zleceniobiorca. Ty zyskasz tylko wtedy, gdy umówiliście się na kwotę na rękę, bo wtedy wystarczy niższe brutto: tu ok. 77,94 zł zamiast 80 zł, czyli ok. 2 zł na godzinę.
Minimalna stawka godzinowa na umowie zlecenie a część za pracę
W 2026 r. minimalna stawka godzinowa wynosi 31,40 zł brutto (rozporządzenie Rady Ministrów, Dz.U. 2025 poz. 1242), a od 1 stycznia 2027 r. 32,30 zł (Dz.U. 2026 poz. 1213). Umowa ma ustalić wynagrodzenie tak, żeby za każdą godzinę wykonania zlecenia nie było niższe (art. 8a ust. 1 ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę).
No dobra, ale skoro Twoja umowa sama mówi, że 80% stawki to zapłata za prawa, to za godziny pracy płacisz 20%. Przy 80 zł to 16 zł, o połowę mniej niż minimum. Ustawa nie mówi wprost, czy przy podziale minimalną stawkę liczy się od całości, czy tylko od części za pracę. Bezpieczniej założyć to drugie, bo tak może to odczytać inspektor pracy przy kontroli.
Skutki są dwa. Zleceniobiorcy i tak należy się wynagrodzenie liczone od minimalnej stawki i nie może się go zrzec (art. 8a ust. 2 i 4). A przedsiębiorcy albo osobie, która w imieniu firmy wypłaca mniej niż minimum za godzinę, grozi grzywna od 1000 do 30 000 zł (art. 8e).
Ile maksymalnie możesz więc nazwać zapłatą za prawa? Odejmij minimalną stawkę od całej stawki. Przy 80 zł zostaje 48,60 zł, czyli niecałe 61%. Żeby podział 80/20 był bezpieczny, cała stawka musiałaby wynosić co najmniej 157 zł za godzinę, a w 2027 r. 161,50 zł.
Zleceniobiorca przed 26. urodzinami: ulga dla młodych i zapłata za prawa
Osoba, która nie skończyła 26 lat, nie płaci podatku od przychodów z umów zlecenia do 85 528 zł w roku, liczonych łącznie z przychodami m.in. z etatu (art. 21 ust. 1 pkt 148 lit. b ustawy o PIT). Dopóki mieści się w limicie, podatku i tak nie ma, więc 50% kosztów nic jej nie daje.
Za to podział może jej zaszkodzić. Z umów cywilnych zwolnienie obejmuje tylko przychody z umowy zlecenia (art. 21 ust. 1 pkt 148 lit. b w związku z art. 13 pkt 8 ustawy o PIT), a ustawa wymienia przychody z praw autorskich wśród przychodów z praw majątkowych (art. 18), czyli z innego źródła niż zlecenie. Gdy umowa wyodrębnia zapłatę za prawa, urząd skarbowy może więc uznać ją za przychód z praw majątkowych, a tego zwolnienie nie obejmuje. Wtedy kwota, która przy jednej stawce byłaby wolna od podatku, zostanie opodatkowana.
Przy osobie przed 26. urodzinami podział oznacza więc ryzyko bez żadnego zysku.
Podatek na Twoim koncie
Gdy urząd nie uzna 50% kosztów, może wydać decyzję, że brakującą zaliczkę płaci firma jako płatnik.
Minimalna stawka
Część za pracę poniżej 31,40 zł za godzinę może oznaczać wyrównanie dla zleceniobiorcy i grzywnę do 30 000 zł.
Ulga dla młodych
Wyodrębniona zapłata za prawa może wypaść ze zwolnienia dla osób przed 26. urodzinami.
Jak zapisać wynagrodzenie za przeniesienie praw autorskich jedną stawką?
Wystarczy jedno zdanie w paragrafie o wynagrodzeniu, np.: „Wynagrodzenie, o którym mowa w ust. 1, obejmuje również wynagrodzenie za przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworów powstałych w wykonaniu umowy oraz za korzystanie z nich na wszystkich polach eksploatacji wymienionych w § X”.
To zdanie załatwia dwie rzeczy z prawa autorskiego. Jeśli z umowy nie wynika, że przeniesienie jest nieodpłatne, twórcy należy się wynagrodzenie (art. 43 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych). A jeśli umowa nie stanowi inaczej, ma prawo do osobnego wynagrodzenia za każde pole eksploatacji (art. 45). Twój zapis mówi, że oba są już w stawce.
Zleceniobiorca ma wtedy zwykłe 20% kosztów, minimalną stawkę liczysz od całej kwoty, a osoba przed 26. urodzinami zostaje przy zwolnieniu. Pozostałe zapisy o prawach są takie same jak przy podziale stawki:
- pola eksploatacji wymienione wprost, czyli sposoby korzystania z utworu (np. zwielokrotnianie, wprowadzanie do obrotu, publikacja w internecie). Prawa przechodzą tylko na tych, które są w umowie (art. 41 ust. 2);
- forma pisemna: przeniesienie praw bez niej jest nieważne (art. 53). Mail nie wystarczy, potrzebny jest podpis własnoręczny albo kwalifikowany podpis elektroniczny, czyli podpis potwierdzony certyfikatem, równoważny podpisowi na papierze (art. 78 i 78¹ Kodeksu cywilnego);
- moment przejścia praw, np. z chwilą odbioru utworu albo zapłaty;
- sposób potwierdzania liczby godzin, który ustawa każe określić w każdej umowie zlecenia (art. 8b ust. 1 ustawy o minimalnym wynagrodzeniu). Bez niego zleceniobiorca sam podaje liczbę godzin przed wypłatą (art. 8b ust. 2).
Stawka ma być też uczciwa. Wynagrodzenie za prawa musi być godziwe i odpowiednie do zakresu przeniesionych praw i korzyści z korzystania z utworu (art. 43 ust. 2), więc zaniżona stawka „bo prawa są w cenie” to argument dla twórcy w sporze.
Jeśli mimo to chcesz podzielić stawkę
Ma to sens przy wyższych stawkach i pracy, która wprost mieści się w liście, np. u grafika czy programisty. Wtedy wpisz do umowy trzy zabezpieczenia:
- część za pracę nigdy nie spada poniżej minimalnej stawki godzinowej, a gdy procent by ją zbijał, procent za prawa automatycznie się obniża;
- zleceniobiorca potwierdza, które utwory powstały w danym okresie (np. w rachunku albo protokole), bo 50% kosztów należy się tylko za prawa do konkretnych utworów;
- przy osobie przed 26. urodzinami procent za prawa wynosi zero.
A zanim zastosujesz 50% kosztów, uzgodnij to z księgową. To ona będzie liczyć zaliczki, a Twoja firma za nie odpowiada.
Jeśli zlecasz tej samej osobie pracę w kilku krótkich blokach w roku, sprawdź też, co wpisać w umowie zlecenie na czas określony przy pracy dorywczej ze względu na PPK.
Najczęstsze pytania o umowę zlecenia a prawa autorskie
Czy w umowie zlecenia trzeba osobno podać wynagrodzenie za prawa autorskie?+
Nie. Wystarczy zapis, że stawka obejmuje zapłatę za przeniesienie praw i za korzystanie z utworów na wszystkich wymienionych polach eksploatacji (art. 43 i 45 ustawy o prawie autorskim). Osobna kwota jest potrzebna tylko wtedy, gdy chcesz zastosować 50% kosztów.
Ile wynosi minimalna stawka godzinowa na umowie zlecenie w 2026 roku?+
31,40 zł brutto za godzinę, a od 1 stycznia 2027 r. 32,30 zł. Przy podziale stawki na pracę i prawa bezpieczniej trzymać tę kwotę w części za pracę.
Czy programiście na zleceniu przysługuje 50% kosztów od całej stawki?+
Nie. 50% kosztów liczy się tylko od części wynagrodzenia za prawa do konkretnych utworów, np. programów, które napisał w ramach zlecenia. Od części za samą pracę zostaje zwykłe 20% (art. 22 ust. 9 pkt 3 i 4 oraz ust. 9b ustawy o PIT).
Jaki jest roczny limit 50% kosztów uzyskania przychodu?+
120 000 zł kosztów w roku podatkowym (art. 22 ust. 9a ustawy o PIT). Limit dotyczy kosztów, a nie przychodu, więc bez składek społecznych i bez innych kosztów 50% zleceniobiorca dochodzi do niego przy 240 000 zł przychodów z praw, liczonych łącznie u wszystkich zleceniodawców. Koszty 50% z innych umów, np. z etatu, na którym część pensji jest zapłatą za prawa, ten próg obniżają, a potrącane składki emerytalna, rentowa i chorobowa go podnoszą.
Na co uważać, gdy umowa zlecenie z przeniesieniem praw autorskich powstaje ze wzoru?+
Sprawdź trzy rzeczy: czy pola eksploatacji są wymienione wprost, czy jest zdanie, że stawka obejmuje zapłatę za prawa, i czy procent „za prawa” nie zbija części za pracę poniżej minimalnej stawki.
Pamiętaj: podział stawki daje najwyżej kilka procent i tylko przy pracy z listy, a ryzyko zostaje po Twojej stronie. W większości umów zlecenia jedna stawka z dobrze opisanym przeniesieniem praw jest bezpieczniejsza. Jeśli chcesz, żebyśmy przygotowali albo sprawdzili taką umowę, zajrzyj do usługi Pisanie i analiza umów, a o samych prawach przeczytasz w ofercie Prawa autorskie i licencje.

