Podlegasz pod NIS2. Co konkretnie trzeba zrobić i do kiedy
czytaj więcej
⚖️ Stan prawny na sierpień 2026 r.
Termin minął, a polskich przepisów nadal nie ma
Ten wpis powstał w maju 2026 r., gdy nowe zasady miały zacząć obowiązywać 19 czerwca 2026 r. Ten termin minął, a polski ustawodawca nie zdążył. Dyrektywa wymagała, by państwa członkowskie przyjęły krajowe przepisy do 19 grudnia 2025 r. i stosowały je od 19 czerwca 2026 r. Polska tego nie zrobiła — projekt wdrażający dyrektywę do dziś nie wyszedł z etapu prac rządowych i nie trafił do Sejmu.
Co to oznacza dla sprzedawcy. Dyrektywa nie nakłada obowiązków bezpośrednio na przedsiębiorców — jej adresatem jest państwo. Dopóki nie ma polskiej ustawy, brak przycisku odstąpienia nie jest naruszeniem obowiązującego prawa polskiego i nie grozi za to sankcja.
To jednak nie znaczy „nigdy”. Wszystko, co opisujemy niżej, wejdzie w życie — Polska ma obowiązek wdrożyć dyrektywę i za jego niedopełnienie odpowiada przed Komisją Europejską. Nie wiadomo natomiast kiedy: nie ma ani uchwalonej ustawy, ani nowej wiążącej daty.
Dwa niuanse warte odnotowania. Sprzedaż konsumentom w państwach UE, które dyrektywę już wdrożyły, może podlegać ich przepisom — tam obowiązek działa niezależnie od polskiej zwłoki. A gdy polska ustawa się pojawi, na dostosowanie zwykle będzie kilka miesięcy, licząc od daty, której dziś nie znamy.
Nowe przepisy każą sklepom internetowym udostępnić klientowi prostszy sposób na odstąpienie od umowy online. To nie jest nowe prawo do zwrotu — klient ma je już dziś. Zmienia się sposób, w jaki ma z niego skorzystać: ma być widoczny, jednoznaczny i dostępny w kilka kliknięć.
W praktyce trzeba zadbać o trzy rzeczy.
Przycisk „Odstąp od umowy" w stopce
Obok linku do regulaminu, w stopce sklepu, pojawia się przycisk „Odstąp od umowy tutaj". Po kliknięciu klient składa oświadczenie o odstąpieniu online, a w drugim kroku potwierdza decyzję przyciskiem „Potwierdź odstąpienie" — żeby przypadkowe kliknięcie nie uruchamiało całej procedury.
Po wysłaniu formularza klient dostaje e-mail z potwierdzeniem — ma jasny dowód, że jego zgłoszenie zostało przyjęte.
Link do formularza w mailu z potwierdzeniem zamówienia
Ten sam link trafia do wiadomości e-mail z potwierdzeniem zamówienia. Dzięki temu klient już po zakupie wie, gdzie kliknąć, jeśli będzie chciał odstąpić — nie musi później szukać tej opcji w sklepie.
Jedno zdanie do regulaminu
W regulaminie, przy opisie odstąpienia od umowy, wystarczy dopisać:
„Klient może również odstąpić od umowy uzupełniając formularz dostępny na stronie < tutaj link do podstrony z formularzem >."
Co musi zawierać samo oświadczenie o odstąpieniu
Tu przepisy nie zostawiają dowolności. Formularz udostępniony za przyciskiem musi umożliwiać konsumentowi podanie trzech kategorii informacji — i nie może wymagać niczego więcej, w szczególności podania przyczyny rezygnacji:
- imienia i nazwiska konsumenta;
- danych identyfikujących umowę, od której konsument odstępuje — wystarczy każda informacja pozwalająca ustalić, o którą umowę chodzi: numer zamówienia, data zawarcia, wskazanie towarów;
- wskazania elektronicznego środka komunikacji, którym przedsiębiorca ma przesłać konsumentowi potwierdzenie — najczęściej adresu e-mail.
Jeśli konsument jest zalogowany, pola te powinny być wstępnie wypełnione danymi, którymi sprzedawca już dysponuje.
Poza treścią formularza uregulowany jest także sposób jego udostępnienia:
- Oznakowanie przycisku — słowami „Odstąp od umowy tutaj” albo innym równoważnym i jednoznacznym sformułowaniem, w sposób czytelny. Etykieta „Zwroty” czy „Reklamacje” tego warunku nie spełnia.
- Stała dostępność i wyeksponowanie — przycisk musi być dostępny przez cały okres na odstąpienie od umowy, widocznie umieszczony w interfejsie i łatwo dostępny dla konsumenta.
- Odrębna funkcja potwierdzenia — oznaczona wyłącznie słowami „Potwierdź odstąpienie od umowy” lub równoważnymi. Dopiero jej użycie wysyła oświadczenie do przedsiębiorcy.
- Potwierdzenie na trwałym nośniku — przedsiębiorca niezwłocznie przekazuje konsumentowi potwierdzenie otrzymania oświadczenia, obejmujące jego treść oraz datę i godzinę złożenia.
Termin na odstąpienie uznaje się za zachowany, jeżeli konsument złożył oświadczenie za pośrednictwem tej funkcji przed jego upływem. Bez znaczenia jest to, kiedy przedsiębiorca faktycznie się z nim zapoznał — dlatego potwierdzenie z datą i godziną powinno być generowane automatycznie.
Potrzebujesz pomocy z wdrożeniem przycisku lub aktualizacją regulaminu?
Skontaktuj się z nami
